Do tej pory prokurator mógł dokonać blokady lub wstrzymania transakcji na czas oznaczony, nie dłuższy niż 6 miesięcy, z tym że tak dokonana blokada upadała, jeżeli przed upływem 6 miesięcy od dnia otrzymania zawiadomienia prokurator nie wydał postanowienia o zabezpieczeniu majątkowym lub postanowienia w przedmiocie dowodów Jak długo może trwać postępowanie przygotowawcze w prokuraturze. Dochodzenie powinno być ukończone w ciągu 2 miesięcy. Prokurator może przedłużyć ten okres do 3 miesięcy, a w wypadkach szczególnie uzasadnionych – na dalszy czas oznaczony. Sylwester lekkoatletów w Kruszwicy - prokurator wojskowy stawia zarzuty ciężkiego pobicia. Jakubowi K., byłemu halowemu mistrzowi świata w sztafecie 4x400 m, prokurator postawił zarzut ciężkiego pobicia kolegi z reprezentacji Sebastiana Urbaniaka. Grożą mu trzy lata więzienia. Na razie na temat tej czynności nie udzielamy bliższych informacji, bo trwa przesłuchanie - powiedział prokurator Mariusz Duszyński. Wkrótce zarzuty w tej sprawie usłyszy 54-letni ojciec 1 lipca 2015 r. wejdzie w życie ostatnia zasadnicza część ustawy z 27 września 2013 roku o zmianie ustawy Kodeks postępowania karnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 1247). Nowela lipcowa wprowadza zmiany w odniesieniu do dwóch instytucji procesowych: przedstawienia zarzutów oraz zamknięcia śledztwa lub dochodzenia. Policja w opisanej sprawie zachowała się profesjonalnie. Zorganizowana grupa przestępcza wyłudzająca podatek VAT. W dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" ukazał się artykuł "Prokurator chroni Prokurator Generalny może uchylić prawomocne postanowienie o umorzeniu postępowania przygotowawczego w stosunku do osoby, która występowała w charakterze podejrzanego, jeżeli stwierdzi, że umorzenie postępowania było niezasadne. Nie dotyczy to wypadku, w którym sąd utrzymał w mocy postanowienie o umorzeniu. Prokurator stawia zarzuty, Giertych nie reaguje Zastosowanie środków zapobiegawczych wobec Romana Giertycha to skutek tego, że w piątek 16 października późnym wieczorem biegli po zbadaniu adwokata uznali, że z uwagi na stan zdrowia nie można go aresztować. Jeśli prokurator Jack Smith, oskarżający w głównej. Biden ostrzega, że powrót Trumpa do władzy zagroziłby amerykańskiej demokracji. "Dzieje się coś niebezpiecznego". uwagę, że w Ameryce rzeczywiście rośnie ryzyko przemocy politycznej. Z powodu powtarzających się gróźb prokuratorzy oskarżający Trumpa muszą mieć ochronę. Prokurator przekazuje akt oskarżenia tobie i twojemu adwokatowi oraz przesyła go do sądu. Czy zarzuty mogą ulec zmianie przed rozprawą sądową? Sąd rozpoznaje sprawę wyłącznie w granicach aktu oskarżenia. Prokuratura może zmienić lub uzupełnić zarzuty, lecz w takim przypadku wymagane jest wniesienie nowego aktu oskarżenia. r1iaWBm. W życiu każdego z nas może zdarzyć się sytuacja, że wzbudzimy zainteresowanie organów ścigania. Wówczas warto wiedzieć w jaki sytuacjach prokuratura może postawić zarzuty, a także jak efektywnie na nie zareagować w momencie, kiedy wydają się one całkowicie bezpodstawne. Tak więc kiedy prokuratura stawia zarzuty? Kiedy prokuratura może postawić zarzuty? Wiele osób wydaje się być mocno zdziwione faktem, kiedy to dostają pismo z prokuratury o tym, że zostały postawione im zarzuty. Nie da się ukryć, że taka sytuacja może zaskoczyć każdego, kto jest świadomy tego, że nie dopuścił się żadnego czynu, który może nosić znamiona przestępstwa. Niemniej jednak w przypadku osób, które są w pełni świadome popełnienia czynu zabronionego, oczywiście sytuacja ta nie jest w zupełności niczym zaskakującym. Tak więc analogicznie występuje tu pierwsza sytuacja, w której prokuratura może postawić zarzuty. Jest nią dopuszczenie się czynu, który w świetle polskiego prawa nosi znamiona czynu przestępczego i może być ścigany przez uprawnione do tego odpowiednie organy. Wówczas wniosek o ściganie zostaje już wysłany do podejrzanego, na etapie prowadzenia postępowania przygotowawczego. Warto wiedzieć, że od momentu w którym prokuratura postawiła osobie zarzuty, wówczas jest on pełnoprawnym podejrzanym i tak też zostaje on ujęty we wszystkich kolejnych dokumentach i pismach sądowych, które do niego trafią. Co więcej prokuratura może również zadecydować o postawieniu zarzutów w przypadku, kiedy wpłynął do niej odpowiedni wniosek o ściganie, ze względu możliwość popełnienia czynu, który nosi znamiona przestępstwa. Niemniej jednak w tym wypadku warto zachować czujność, gdyż prokuratura jest na etapie zbierania odpowiednich dowodów i sprawdzania, czy wniosek ten rzeczywiście wpłynął z powodu adekwatnej sytuacji. Wówczas również w dokumentach i pismach urzędowych, dana osoba, co do której zostały postawione zarzuty, będzie figurowała jako osoba podejrzana w danej sprawie. Niemniej jednak warto pamiętać, że podejrzany a osoba podejrzana to jednak nie to samo. Osoba podejrzana to osoba, wobec której istnieją pewne podejrzenia iż mogła ona dopuścić się popełnienia czynu prawnie zabronionego, niemniej jednak osoba ta nie została przesłuchana a postawione wobec niej zarzuty nie znalazły pokrycia w materiale dowodowym. Podejrzanym zaś jest osoba, co do której zostały przedstawione pewne i twarde zarzuty, a także została ona już przesłuchana przez prokuraturę bądź do tego przesłuchania ma dojść w krótkim czasie. Co robić kiedy prokuratura postawiła zarzuty? Jeśli dotarło do nas pismo odnośnie tego, że prokuratura postawiła zarzuty to w takim wypadku absolutnie nie można panikować. Warto pamiętać, że nie warto również od razu przyznawać się do postawionych zarzutów, gdyż prawo do obrony jest najsilniejsza bronią w tego typu nagłych wypadkach. Jeśli jesteśmy świadomi tego iż oskarżenia są niesprawiedliwe mamy wówczas pełne prawo do obrony, a nawet do całkowitego oczyszczenia się z zarzutów. Warto również panować nad sobą podczas przesłuchania, gdyż często zdarza się iż pod wpływem emocji i silnego zburzenia jakie towarzyszy tego typu sytuacjom, możemy powiedzieć coś, czego byśmy normalnie nie powiedzieli i istnieje duże ryzyko, że może to zostać wykorzystane przeciwko nam. Warto również pamiętać, że w takich przypadkach mamy pełne prawo do skorzystania z pomocy adwokata, którego możemy zorganizować we własnym zakresie, bądź możemy poprosić o przyznanie nam go z urzędu. W takich sytuacjach warto pamiętać, że to nasz interes jest najważniejszy, więc trzeba powziąć wszelkie możliwe środki co do tego, by oczyścić się z zarzutów, a jednocześnie oczyścić nasze dobre imię. Panika i pośpiech z pewnością w takich sytuacjach nie są wskazane. Nawigacja wpisu Nierzadko zdarza się, że Klienci, którzy złożyli na Policji bądź w Prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, z różnych przyczyn zmieniają zdanie i zwracają się do Kancelarii z pytaniem, czy mogą jeszcze się „wycofać”. Jak w praktyce wygląda „wycofywanie zarzutów” i czy jest to w ogóle możliwe? W amerykańskich filmach, najgroźniejsze słowa, jakie mogą paść ze strony potencjalnego przeciwnika procesowego w sprawie karnej brzmią „ I’ll press charges! ”. Z kolei, w wypadku zawarcia ugody z przeciwnikiem procesowym, osoba oskarżona może ze spokojem odetchnąć, gdy usłyszy frazę „ I’ll drop the charges ”. Klienci często błędnie myślą, że w Polsce odbywa się to tak samo – mogą udać się na Policję w celu złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, pewnego „nastraszenia” sprawcy, a następnie, po dojściu z nim do porozumienia, „wycofać zarzuty”. Niestety, w praktyce wygląda to zupełnie inaczej. Kwestia powyższa wymaga w pierwszej kolejności wskazania, że w polskim prawie karnym istnieją trzy tryby ścigania przestępstw : przestępstwa ścigane z oskarżenia publicznego , przestępstwa publicznoskargowe – są to przestępstwa, w których sprawę zasadniczo prowadzi Prokuratura (sama lub za pośrednictwem Policji), to ona składa akt oskarżenia do sądu i to ona popiera oskarżenie przed sądem; postępowanie w takich sprawach wszczynane jest z urzędu , po tym, jak organ poweźmie informację o popełnieniu przestępstwa, co wynika z zasady legalizmu . Do tych przestępstw zalicza się zdecydowana większość przestępstw powszechnych; przestępstwa ścigane na wniosek , przestępstwa wnioskowe – są to przestępstwa, w których postępowanie co prawda prowadzi Prokuratura (lub Policja za jej pośrednictwem), jednakże zasadniczo, postępowanie wszczynane jest dopiero po złożeniu wniosku przez określoną osobę. Bez takiego wniosku, Prokuratura nie może wszcząć postępowania, a wszczęte powinna umorzyć . Chodzi tu głównie – choć nie tylko – o przestępstwa popełnione na szkodę osoby najbliższej, której ustawodawca pozostawia w zasadzie wybór, czy będzie ona dochodziła wymierzenia sprawcy odpowiedzialności karnej, czy też nie; przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego , przestępstwa prywatnoskargowe – są to przestępstwa, w których postępowanie prowadzone jest z tzw. prywatnego aktu oskarżenia , w którym – poza wyjątkowymi wypadkami – nie bierze udziału Prokuratura (Policja), nie ma fazy postępowania przygotowawczego, a akt oskarżenia sporządza sam pokrzywdzony , wnosząc go bezpośrednio do sądu i przed sądem samodzielnie popierając jako oskarżyciel prywatny. Do tych przestępstw należy między innymi przestępstwo zniesławienia, zniewagi czy spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu. Jeśli chodzi zatem o „wycofanie zarzutów”, w zależności od trybu, w którym przestępstwo jest ścigane, sytuacja będzie wyglądała różnie. Przestępstwa publicznoskargowe Postępowanie w sprawach publicznoskargowych toczy się z urzędu , często (choć nie zawsze będzie to regułą) po otrzymaniu przez organy ścigania informacji od pokrzywdzonego, złożonej w formie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa (ustnej do protokołu bądź pisemnej). Takie zawiadomienie zawiera najczęściej oświadczenie osoby, która powzięła informację o popełnieniu przestępstwa, dotyczące okoliczności czynu. W przypadku, w którym Prokuratura dochodzi do wniosku, że dany czyn zabroniony faktycznie mógł mieć miejsce, wydaje postanowienie o wszczęciu śledztwa/dochodzenia i rozpoczyna czynności dowodowe , w tym przesłuchanie świadków i pokrzywdzonych. W dalszym etapie postępowania przygotowawczego, pokrzywdzony ma status strony , może skarżyć decyzję prokuratora np. o umorzeniu śledztwa/dochodzenia, posiada wgląd w akta sprawy czy prawo do składania wniosków dowodowych. Czy jednak może on „wycofać zarzuty”? Odpowiedź brzmi – nie, bo nie on zarzuty stawia. Postanowienie o przedstawieniu osobie podejrzanej zarzutów wydaje prokurator , a nie pokrzywdzony. Nawet, jeśli pokrzywdzony w dalszym etapie postępowania złoży kolejne zeznania, w których stwierdzi, że jego poprzednie zeznania nie są prawdziwe, że chciałby je odwołać, bo złożył je pod wpływem emocji itd. – dla Prokuratury, a potem dla sądu – oba te zeznania stanowią równoważny dowód w sprawie . Prokuratura (lub sąd w postępowaniu sądowym) samodzielnie oceniają, któremu z tych dowodów dadzą wiarę. Jeśli organy uznają, że pomimo „wolty” pokrzywdzonego, większą wiarygodność przedstawiają pierwotne zeznania , będą kontynuować postępowanie, nawet pomimo faktu, że w kolejnych zeznaniach pokrzywdzony zmienił pierwotną wersję i będzie zaprzeczał temu, co początkowo zeznał. Co więcej, ponieważ to Prokuratura odpowiedzialna jest za ściganie sprawców w omawianym trybie, nie będzie możliwe jakiekolwiek zaskarżenie decyzji Prokuratora o kontynuowaniu ścigania sprawcy . W polskim prawie nie istnieje coś takiego jak „odwołanie” zeznań czy wyjaśnień . Protokół z przesłuchania świadka, podejrzanego, pokrzywdzonego na zawsze pozostaje w aktach sprawy (poza przypadkiem, gdy świadkowi będzie przysługiwało prawo do odmowy składania zeznań w sprawie, które w momencie skorzystania z tego prawa, będą potraktowane za niebyłe). Jest to pewne wyjście w przypadku, gdy złożone zawiadomienie lub zeznania pochodzą od osoby najbliższej sprawcy. Jednakże, Prokuratura czy sąd mogą dojść do wniosku, że nawet po wyeliminowaniu zeznań podejrzanego, okoliczności popełnienia przestępstwa pozostają w wystarczającym stopniu wykazane pozostałym materiałem dowodowym. Co więc może zrobić pokrzywdzony w takiej sytuacji? Na podstawie art. 23a KPK, pokrzywdzony ma prawo złożyć do Prokuratury lub sądu (w zależności od etapu postępowania) wniosek o skierowanie sprawy na postępowanie mediacyjne . Postępowanie takie jest dobrowolne i muszą na nie wyrazić zgodę obie strony. W wyniku postępowania mediacyjnego, może dojść do zawarcia ze sprawcą swego rodzaju konsensusu, omówienia warunków naprawienia szkody, zadośćuczynienia krzywdzie itd. Mediacja ułatwia dochodzenie do formalnych porozumień procesowych przewidzianych w KPK w art. 335 KPK (skazanie bez rozprawy), art. 387 KPK (dobrowolne poddanie się karze). Pojednanie się sprawcy i ofiary (oskarżonego z pokrzywdzonym) ma znaczenie dla nadzwyczajnego złagodzenia kary (art. 60 § 2 KK) oraz przy wymiarze kary (art. 53 § 3 KK). Nie można jednak w wyniku mediacji zawrzeć ugody o „wycofaniu sprawy” . Jedynie prokurator (a w postępowaniu sądowym – sąd) może podjąć decyzję o konsekwencjach – lub ich ewentualnym braku, które poniesie sprawca. To na organach ścigania leży bowiem obowiązek wykrycia, oskarżenia i doprowadzenia do ukarania sprawców przestępstw ściganych z urzędu. W związku z powyższym, jeżeli Prokuratura poweźmie przeświadczenie, że doszło do popełnienia przestępstwa , to późniejsze „dogadanie” się pokrzywdzonego ze sprawcą niewiele może zmienić . Można natomiast mieć nadzieję, że jeśli oskarżony i pokrzywdzony będą reprezentować „wspólny front”, okoliczności popełnienia przestępstwa nie będą budzić wątpliwości, społeczna szkodliwość czynu oraz wina oskarżonego nie będą znaczne, to wtedy uda się skłonić prokuratora, żeby zamiast aktu oskarżenia do sądu wystąpił z wnioskiem o warunkowe umorzenie postępowania karnego (art. 66 KK) lub z wnioskiem o skazanie bez rozprawy i wymierzenie określonej kary, np. wolnościowej lub warunkowo zawieszonej (art. 335 KPK). Jeżeli Prokurator zdecyduje się jednak mimo wszystko wnieść akt oskarżenia, wniosek o warunkowe umorzenie postępowania (art. 66 KPK), jak i wniosek o wydanie wyroku skazującego i dobrowolne poddanie się karze w określonym wymiarze (art. 387 KPK – dobrowolne poddanie się karze), można złożyć już na etapie sądowym . Co jednak istotne, żadna z możliwości przewidzianych w KPK ani w KK, nie pozwala na wycofanie się Prokuratury ze ścigania sprawcy, co do którego istnieje przypuszczenie, że popełnił zarzucany mu czyn . Wobec osoby, co do której Sąd ustali, że popełniła przestępstwo, nie można także wydać wyroku uniewinniającego . Wszystkie z kolei powyżej omawiane możliwości wiążą się z uznaniem winy sprawcy. Co z tego wynika? W największym skrócie – jeśli wprawimy w ruch omawianą machinę, składając zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, nie jesteśmy w stanie jej samowolnie zatrzymać. Jeśli organy ścigania dojdą do wniosku, że do popełnienia przestępstwa faktycznie mogło dojść, będą nie tylko mogły, ale wręcz będą zobowiązane kontynuować postępowanie w sprawie, niezależnie od tego, czy nam się to będzie podobać, czy nie . Oczywiście, może wydarzyć się także sytuacja odwrotna. Prokuratura może dojść do wniosku, że nie ma dostatecznego prawdopodobieństwa, że doszło do popełnienia czynu zabronionego, i postępowanie w sprawie umorzyć. Warto jednak zaznaczyć jedną rzecz – złożenie fałszywego zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 2. Z kolei złożenie fałszywych zeznań – karą pozbawienia wolności do lat 8. Przestępstwa ścigane na wniosek Trochę inaczej ma się rzecz w przypadku przestępstw ściganych na wniosek. Sprawę tę reguluję art. 12 KPK: 1. W sprawach o przestępstwa ścigane na wniosek postępowanie z chwilą złożenia wniosku toczy się z urzędu. Organ ścigania poucza osobę uprawnioną do złożenia wniosku o przysługującym jej uprawnieniu. 2. W razie złożenia wniosku o ściganie niektórych tylko sprawców obowiązek ścigania obejmuje również inne osoby, których czyny pozostają w ścisłym związku z czynem osoby wskazanej we wniosku, o czym należy uprzedzić składającego wniosek. Przepisu tego nie stosuje się do najbliższych osoby składającej wniosek. 3. Wniosek może być cofnięty w postępowaniu przygotowawczym za zgodą prokuratora, a w postępowaniu sądowym za zgodą sądu – do rozpoczęcia przewodu sądowego na pierwszej rozprawie głównej. Ponowne złożenie wniosku jest niedopuszczalne. Wniosek o ściganie przestępstwa wnioskowego może być cofnięty do chwili rozpoczęcia przewodu sądowego na pierwszej rozprawie głównej . Na cofnięcie wniosku o ściganie musi wyrazić zgodę prokurator w postępowaniu przygotowawczym, a w postępowaniu sądowym – sąd . Decyzja w tym zakresie zapada w formie postanowienia, na które nie przysługuje zażalenie. W przypadku odmowy udzielenia zgody na cofnięcie wniosku o ściganie przez Prokuraturę, możliwe jest złożenie ponownie takiego wniosku przed sądem, po wniesieniu aktu oskarżenia. Jeżeli jednak i sąd odmówi udzielenia zgody na cofnięcie wniosku o ściganie – taka decyzja będzie nieodwołalna . W przypadku, gdy organ wyrazi zgodę na cofnięcie wniosku o ściganie pokrzywdzonego, postępowanie w sprawie musi zostać umorzone na podstawie art. 17 pkt 10 KPK. Do przestępstw ściganych na wniosek należą między innymi: przestępstwo groźby bezprawnej (art. 190 KK), przestępstwo tzw. stalkingu (art. 190a KK), przestępstwo wykonania zabiegu leczniczego bez zgody przestępstwa (art. 192 KK), zgwałcenie (art. 207 w zw. z art. 205 KK), przestępstwo niealimentacji (ar. 209 KK), a także w przypadku przestępstw popełnionych na szkodę osoby najbliższej: kradzież (art. 278 KK), kradzież z włamaniem (art. 279 KK), przywłaszczenie (art. 284 KK), oszustwo (art. 286 KK). Przestępstwa prywatnoskargowe W przypadku przestępstw prywatnoskargowych, sprawa rozpoczyna się w momencie złożenia prywatnego aktu oskarżenia przez pokrzywdzonego bezpośrednio do sądu , który z tym momentem nabywa status oskarżyciela prywatnego . Co do zasady, ściganie i ukaranie sprawcy przestępstwa prywatnoskargowego odbywa się bez udziału organów ścigania (Prokuratury/Policji). W określonych przypadkach, Prokurator może jednak wstąpić do takiego postępowania, jeśli wymaga tego interes społeczny. Pokrzywdzonemu przysługuje wtedy status oskarżyciela posiłkowego. Czy jest możliwość wycofania się z prywatnego aktu oskarżenia? Zasadniczo, tak. Po pierwsze, postępowanie w sprawie prywatnoskargowej rozpoczyna się zawezwaniem stron do pojednania . Jeśli do pojednania dojdzie, postępowanie umarza się (art. 492 KPK). Równolegle z pojednaniem, strony mogą zawrzeć ugodę , obejmującą również inne sprawy z oskarżenia prywatnego, toczące się pomiędzy tymi samymi stronami, a także roszczenia pozostające w związku z oskarżeniem (np. o zapłatę nawiązki na określony cel społeczny). Dodatkowo, zgodnie z art. 496 KPK, jest możliwość odstąpienia przez oskarżyciela prywatnego od oskarżenia, w wyniku czego postępowanie zostaje umorzone. Na takie zakończenie postępowania oskarżony musi wyrazić zgodę , o ile odstąpienie od oskarżenia nie nastąpi przed rozpoczęciem przewodu sądowego na pierwszej rozprawie. Dodatkowo, nie można odstąpić od oskarżenia po prawomocnym zakończeniu postępowania. Omawiana możliwość nie dotyczy sytuacji, w której do sprawy wstąpił Prokurator. Dodatkowo, należy zastrzec, że Prokurator nie będzie mógł wstąpić do sprawy po umorzeniu postępowania w wyżej opisanym trybie. Do przestępstw prywatnoskargowych należą, jak wspomniano powyżej, m. in. zniesławienie, zniewaga, naruszenie nietykalności cielesnej, uszkodzenie ciała poniżej 7 dni. Subsydiarny akt oskarżenia W określonych wypadkach, postępowanie w sprawach przestępstw publicznoskargowych, może toczyć się także bez udziału organów ścigania (Prokuratury, Policji). Taka sytuacja ma miejsce, gdy organy te dwukrotnie odmówią wszczęcia postępowania w sprawie lub umorzą śledztwo/dochodzenie, a przynajmniej jedną z tych decyzji uchyli sąd. W takim wypadku, akt oskarżenia składa bezpośrednio do sądu pokrzywdzony , który w postępowaniu sądowym zyskuje uprawnienia oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego . Zgodnie z art. 57 KPK, oskarżyciel posiłkowy subsydiarny może odstąpić od aktu oskarżenia, złożonego w sprawie . Wtedy sąd zawiadamia prokuratora o odstąpieniu oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego, a ten – jeżeli przemawia za tym zasada legalizmu – ma obowiązek przystąpienia do postępowania. Jeżeli prokurator uzna, że nie ma do tego podstaw i w terminie 14 dni nie przystąpi do postępowania, sąd umarza postępowanie . Odstąpienie od subsydiarnego aktu oskarżenia może nastąpić do czasu prawomocnego zakończenia postępowania i jest dla sądu wiążące . Cofnięcie aktu oskarżenia przez Prokuraturę Teoretycznie możliwym jest także, żeby prokurator, po wniesieniu aktu oskarżenia do sądu, akt oskarżenia cofnął. Cofnięcie aktu oskarżenia może nastąpić do czasu rozpoczęcia przewodu sądowego (pierwsza rozprawa w sprawie). Później, możliwe jest to jedynie za zgodą oskarżonego . Ponowne wniesienie oskarżenia przeciwko tej samej osobie o ten sam czyn będzie niedopuszczalne (art. 14 KPK). Cofnięcie aktu oskarżenia przez Prokuraturę jest dla sądu wiążące . Zgodnie z ustawą o Prokuraturze, do takiego cofnięcia może dojść tylko wtedy, gdy wyniki postępowania sądowego nie potwierdzają zarzutów postawionych w sprawie. Należy jednak uznać, że omawiana instytucja ma charakter wyjątkowy i w praktyce, niezwykle rzadko spotykany. Podsumowując, choć teoretycznie istnieje kilka możliwości skutkujących „cofnięciem oskarżenia” w sprawie karnej, to w praktyce, w przypadku przestępstw publicznoskargowych – możliwości działania pokrzywdzonego w tym zakresie są mocno ograniczone . Tzw. „nowela lipcowa” z 2015 roku przewidywała tryb konsensualnego umorzenia postępowania na wniosek pokrzywdzonego, jednakże obecnie te przepisy już nie obowiązują, a ściganie, oskarżenie i skazanie sprawcy odbywa się w dalszym zakresie niezależnie od woli pokrzywdzonego . W określonych przypadkach, pojednanie pokrzywdzonego ze sprawcą wpłynie oczywiście ocenę zachowań sprawcy, a co za tym idzie- wymiar kary i warto tę okoliczność przed sądem zaakcentować, jeśli zależy nam na ograniczeniu odpowiedzialności karnej sprawcy. Jednakże, jeśli Prokuratura, a za nią sąd, dojdą do przekonania, że do popełnienia przestępstwa doszło, to późniejsze oświadczenia pokrzywdzonego w tym zakresie, a w szczególności jego brak woli co do skazania oskarżonego, nie będzie miało większego znaczenia w sprawie. Dlatego należy pamiętać – Polska to nie amerykański film, i stwierdzenie „I’ll drop the charges” może mieć odniesienie jedynie na grunt spraw z prywatnego aktu oskarżenia. W pozostałych przypadkach, jedynie Prokuratura i Sąd mogą zdecydować o losie sprawcy przestępstwa . Warto o tym pamiętać, kiedy udajemy się na Policję celem zgłoszenia przestępstwa. Tekst pierwotnie opublikowany na blogu Czy to chora ambicja, czy pęd ku karierze, dość, że polscy prokuratorzy w ponad 60 proc. zbyt pochopnie stawiają zarzuty. Później nie bacząc na konsekwencje, umarzają je i beztrosko stawiają kolejne - czytamy na Znamy sytuacje, kiedy policjantom udaje się złapać groźnego przestępcę, którego później prokurator wypuszcza. To dlatego nasze społeczeństwo uważa, że gdy prokurator już stawia zarzuty, to musi mieć "mocne" dowody. Niestety, prawdziwa sytuacja wygląda zgoła inaczej. Okazuje się, prokuratorzy często zarzuty stawiają bardzo pochopnie i bez uprzedniego przygotowania mocnych dowodów. Połowę tak wszczętych spraw prokurator później umarza. Badania, które przeprowadził dr Łukasz Chojniak z Forum Obywatelskiego Rozwoju, wskazują, że 70 proc. umorzeń to sytuacje, gdy prokuratura dochodzi do wniosku, że albo czyn nie miał cech przestępstwa albo że osoba, której postawiono zarzut, go nie popełniła, ewentualnie, że nie ma dowodów wystarczających do wniesienia aktu oskarżenia! Zobacz także - „To wstępne szacunki, ale wygląda to niepokojąco. Może świadczyć o pochopności w przedstawianiu zarzutów przez prokuratorów” - mówi dr Chojniak. TRAGEDIA \\\ Przed Spytajnami doszło do wypadku. Na skutek obrażeń zmarł 20-letni Mateusz. Wokół śmierci narosło wiele pytań o przebieg zdarzeń i kierowcę. Znajomi i rodzina wskazywali na Piotra, który usłyszał zarzuty. O wypadku pisaliśmy w październiku 2021 roku. 7 września o godzinie 2 w nocy VW golf mknie drogą z Bartoszyc do Spytajn. Właśnie trwa modernizacja trasy Bartoszyce – Górowo Iławeckie, droga jest szutrowa. W aucie siedzi Mateusz i Piotr (imię fikcyjne), który jest pijany, a później wykryto u niego też amfetaminę. Mężczyźni znają się z nauki w bartoszyckim „mechaniaku”. Auto uderza w wał ziemi, dwukrotnie „koziołkując”. Obrażenia wskazują, że Mateusz był pasażerem Ratownicy zastali Mateusza poza samochodem. Obrażenia na skórze owłosionej głowy po prawej stronie i wyciek z krwi z nosa wskazują na uraz czaszkowo-mózgowy. Tożsamość mężczyzny nie jest znana. Później tknięta przeczuciem mama Mateusza dzwoni do syna i w słuchawce słyszy głos… Piotra, który siedzi na miejscu zdarzenia w radiowozie. Twierdzi, że Mateusz poszedł do domu, a jego telefon ma dlatego, że słuchał z niego muzyki. Zapytany, kto kierował samochodem, przyznaje, że to on..Czy na miejscu był ktoś trzeci? Piotr tłumaczy, że w samochodzie był ktoś trzeci. Nie znając tożsamości rannego mężczyzny policjanci uważają, że Mateusz był trzecim uczestnikiem zdarzenia. Zdaje się to potwierdzać znaleziona na miejscu bluza ze śladami krwi, która nie należy do Mateusza, ani Piotra. Nieprzytomny mężczyzna został przewieziony na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Bartoszycach tylko po to, by ustabilizować jego stan. Istnieje ryzyko, że do Olsztyna nie dojedzie. Kiedy jest w karetce, ratownicy wysyłają zdjęcie mężczyzny i rodzice rozpoznają Mateusza. Kilka dni później Mateusz umiera, a wątpliwości rosną. Czas płynie, a wersji jest coraz więcejPrzez miesiąc nic w sprawie się nie dzieje. Znajomi Mateusza informują o zdarzeniu „Gońca Bartoszyckiego" i zaczynają dyskusję na Facebooku. Pojawiają się kolejne fakty. Do wypadku doszło około 1:40-1:45, a pomoc została wezwana dopiero godzinę później. Mateusz przez dwie godziny leżał koło auta. W tym czasie na miejscu był przynajmniej jeden znajomy Piotra, mieszkający w Kiersitach, pobliskiej miejscowości. Być może na bluza znaleziona na miejscu należała do niego? Pojawiają się też kolejne wersje wypadku. W pojeździe miały być trzy osoby. Potrąciło go inne auto, a kierowca zbiegł z miejsca wypadku. Nie, to on je prowadził, a potem sobie poszedł. Mnożą się pytania. Jaki był przebieg zdarzeń? Kto prowadził poczciwego „golfa”? O której doszło do wypadku? Czy od początku policja robiła wszystko, by wyjaśnić sprawę? Jaką rolę odgrywał Piotr, kolega Mateusza? A w końcu, czy Mateusz musiał umrzeć?Przyjaciele i rodzice Mateusza od początku twierdzą, że sprawcą ma być Piotr, który jest rzekomo chroniony przez są ślady biologiczne z bluzy i poduszki powietrznej. Biegli z zakresu ruchu drogowego i wypadków drogowych analizują dane, badają pojazd, tor jazdy. Do sfomułowania zarzutów muszą być dwie, niezależne opinie biegłych. Postępowanie trwa. Pełnomocnik rodziny składa szereg wniosków dowodowych, w tym o przesłuchania. Sprawdzony zostaje monitoring na rondzie łączącym ulicę Gdańską z Bema. Prokurator stawia Piotrowi zarzuty W końcu śledczy z wielu elementów układają obraz zdarzeń. W Prokuraturze Rejonowej formułowane są zarzuty. Piotr jest wezwany na 16 maja. Nie stawia się. Prokurator wystawia postanowienie o doprowadzeniu przez funkcjonariuszy 23 maja Piotr słyszy zarzuty. Krzysztof Stodolny Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie przesyła do redakcji ich zarzuca się, że: 1. w nocy 7 września 2021r. na drodze wojewódzkiej nr 512 na trasie Bartoszyce – Spytajny, znajdując się w stanie nietrzeźwości w ilości 0,72 w wydychanym powietrzu oraz po spożyciu amfetaminy o stężeniu 35,5 ng/ml umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Kierując samochodem osobowym marki VW Golf przekroczył obowiązująca w miejscu zdarzenia dopuszczalną prędkość 40 km/h i jadąc z prędkością nie mniejszą niż 90 km/h, wjechał na usypany podczas robót drogowych na poboczu wał ziemny, co spowodowało niekontrolowane przemieszczenie się samochodu z dwukrotnym przewróceniem pojazdu na dach, powodując nieumyślnie u pasażera samochodu obrażenia głowy, wskutek których Mateusz zmarł w dniu 15 września 2021r. w Szpitalu w Olsztynie, tj. o przestępstwo z art. 177§2 w zw. z art. 178 §1 w nocy 7 września 2021r. na drodze wojewódzkiej nr 512 relacji Bartoszyce – Spytajny, gm. Bartoszyce, w woj. warmińsko- mazurskim, znajdując się w stanie nietrzeźwości w ilości 0,72 w wydychanym powietrzu oraz po użyciu amfetaminy o stężeniu 35,5 ng/ml na drodze publicznej w ruchu lądowym kierował samochodem osobowym marki VW Golf, tj. o czyn z art. 178a §1 śledztwa dołączono materiały dotyczące szeregu kradzieży sklepowych. Na tej podstawie Piotrowi zarzuca się również, że w okresie od 07 lutego 2022 r. do 15 lutego 2022 roku w miejscowości Górowo Iławeckie oraz Lidzbark Warmiński w krótkich odstępach czasu, w podobny sposób popełnił ośmiokrotnie wykroczenia przeciwko mieniu, w ten sposób, że dokonał zaboru w celu przywłaszczenia mienia w sklepach, w postaci różnego rodzaju napoi, w tym alkoholi, powodując straty w łącznej wysokości 1115,33 zł tj. o przestępstwo z art. 278§1 w zw. z art. 12 §1 przyznaje się jedynie do dokonania kradzieży. W pozostałym zakresie nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów i odmawia złożenia Mateusza zostaje oczyszczona Dopiero osiem miesięcy po wypadku rodzice i przyjaciele Mateusza poznali prawdę o wypadku syna. — Czuję ulgę, że pamięć mojego syna została oczyszczona — mówi mama Mateusza. — Mam nadzieję, że Piotr nikomu więcej krzywdy nie wyrządzi. Jako rodzice ani przez chwilę nie wierzyliśmy, że mógł spowodować wypadek. Największym wsparciem przez ten czas byli dla mnie krewni, znajomi Mateusza oraz nasz pełnomocnik prawny. — Aż mam ciarki — mówi jedna ze znajomych Mateusza, która pół roku wcześniej poinformowała nas o zdarzeniu. — Jestem zadowolona, że chociaż trwało to długo, udało się udowodnić Piotrowi, że on a nie Mateusz kierował autem. Najważniejsze, że Mateusz został oczyszczony z zarzutów. Wyniki ekspertyzy nie kłamią, a nawet jego najbliżsi, którzy wcześniej stawali za nim murem przyznali, że Piotr nie był aniołkiem i już wcześniej kierował po spożyciu podejrzanego prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji, zakazu opuszczania kraju. Wydał również decyzję o zatrzymaniu podejrzanemu prawa jazdy. Piotrowi grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. Dariusz Dopierała

kiedy prokurator stawia zarzuty